Żeby nie było, że spamuję bez pokrycia, to po lekturze pierwszego tomu odczułam wielkie MEH. Jakieś to takie mocno sztuczne wszystko i - nomen omen - ukartowane. Szczegóły się zatarły mi w pamięci tak szybko, że kiedy po miesiącu sięgnęłam po tom 2, to odłożyłam ze zdziwieniem, że chyba nie czytałam 1 tomu i za co ja się biorę.
Jakieś to takie, no, nie wiem. Meh
Ed. @zi3lona - cholera, idę z forum, za dużo mamy dzisiaj opozycji ;D
Jakieś to takie, no, nie wiem. Meh
Ed. @zi3lona - cholera, idę z forum, za dużo mamy dzisiaj opozycji ;D


