Wątpliwości:
1) Od czego zależy nadganiający czas?
a) od czasu ile ktoś przebywał w pętli - np. ktoś przebywał 50 lat, to po opuszczeniu pętli po 2-3 dniach postarzeje się o 50 lat tak? Tylko że wtedy, gdy po zamknięciu pętli wszyscy nadal byli w 1940 roku i szli na ratunek Pani Peregrine, to mogli się zestarzeć, a nie ma o tym słowa.
b) (bardziej prawdopodobne) po wyjściu z pętli człowiek wraca do wieku, który by miał w danym roku. Tylko że ja tu widzę nieścisłość, bo wg mojej logiki, gdy po rozpadzie pętli Jacob nadal jest w 1940 roku, to powinien nie istnieć xD
2) Obszar działania pętli
Pętla to też w sumie taka nieźle porypana alternatywna linia czasowa, więc pewnie cały świat jest w jej działaniu. Wskazuje na to też tekst, w którym Millard mówi, że można iść do nieistniejących już pętli, bo pętle zawierają inne pętle.
3) Reset pętli
- jeśli pętla nie zostanie zresetowana, to czas w pętli zaczyna biec normalnie od daty w pętli, tak? Tylko że wtedy to już nie jest pętla wg definicji xD
- sam brak resetu pętli nie oznacza zamknięcia pętli - póki osobliwcy są w niej, to pętla nadal istnieje. Tylko że czym się w takim razie różni nieresetująca się pętla, od normalnego czasu w 1940 roku, w którym byli osobliwcy po opuszczeniu pętli?
4) Opuszczenie pętli
- opuszczona pętla znika i aby pętla została opuszczona, nie może zostać w niej żaden osobliwiec
- jeśli punkt 2 jest prawdziwy, to:
a) czemu pętla została opuszczona, skoro mogli w niej zostać?
b) jakim cudem ją opuścili w takim razie? xD W książce było to tak: Jacob wraca do ojca, pomaga mu Millard, Olive i Emma. Wracają potem do pętli. I w niej odpływają z wyspy. I jest napisane, że opuszczają pętlę. JAK?

- w książce opuszczają pętlę, ale nadal wszyscy byli w 1940 roku, a Jacob stracił możliwość szybkiego powrotu do domu (permanentnie lub nie). Więc zniszczenie pętli tworzy tak jakby alternatywną linię czasową, w której czas zaczyna się od momentu zniknięcia pętli?
5) Powrót z pętli do danego czasu.
a) Emma mówi Jacobowi, że po opuszczeniu pętli już może nie wrócić do swojego czasu. Millard, gdy uciekają przed Głucholcami po spotkaniu Meliny, mówi, że:
- jeśli pierwsza wejdzie Melina i echolokatorzy, to trafią do teraźniejszości, a reszta do 1940 roku
- najpierw musi wyjść z pętli ktoś od Pani Peregrine, to wtedy wszyscy trafią do 1940 roku.
Więc od czego zależy czas, do którego prowadzi wyjście? Wychodziłoby, że do linii czasowej, w której do pętli weszła dana osoba. Plus dodatkowo jeśli idzie grupa ludzi, to pętla jakoś zapamiętuje dokąd poszła pierwsza osoba i tam prowadzi resztę. Tylko że to gryzie się z pierwszym myślnikiem - jeśli wziąć pod uwagę drugi myślnik, to w pierwszym wszyscy powinni trafić do teraźniejszości xD No i wtedy jednak powrót Jacoba do domu nie byłby taki trudny, bo starczyłoby znaleźć pierwszą lepszą pętlę.
Chyba że mamy pętlę w pętli. Wtedy osoba co przechodzi z pętli A do B, powinna z powrotem wrócić do A, a nie do swojego czasu.
b) No i jeszcze kwestia wyjaśnienia co oznacza ta "teraźniejszość":
- Melina weszła do pętli około 1915 roku, a wyjdzie w teraźniejszości
- Jacob z bandą weszli w 1940 roku i wyjdą w 1940 roku.
Wychodzi na to, że teraźniejszość oznacza niezmodyfikowaną linię czasową, w której ktoś wszedł do pętli, a pętla nie uległa destrukcji. Melina siedziała w swojej pętli przez ~100 lat, a w tym czasie teraźniejszość postarzała się o te ~100 lat. Banda Jacoba siedziała w pętli tylko parę h, ale wracają do 1940 roku, bo ich poprzednia pętla się rozpadła tworząc nową linię czasową. Gdyby pętla Pani Peregrine nadal istniała, to pewnie wszyscy wróciliby do teraźniejszości. Dobrze myślę?
