Za późno poszedłem do Raymonda...
Mam taki problem - nie moge wejsc do szpitala. Mam poparcie Vincenta, Zygfryda i pierscien. Geralt staje przed tymi drzwiami i nie wchodzi, a tylne sa zamkniete. Nie moge tez wejsc na cmentarz, ponadto grabarz ani słowem sie nie zajaknal o dlugu u Talara. W rozmowie z Vincentem nie mam mozliwosci spytania o ten klucz na cmentarz, jest tylko "zabijacie tez potwory?" Trzecia sprawa - tajemniczy gosc pod domem talara w ogole nie chce ze mna rozmawiac, siemko jak mu dalem pocpac powiedzial tylko o wiezniu w szpitalu. I nie mam listy od Raymonda, dosc pozno do niego poszedlem a misje Podejrzany : ... same mi sie pojawily. Po likwidacji salamander sprzed jego domu nie wrocilem do niego od razu, a potem o liscie nie wspominal. Uniewinnilem Vincenta i Vivaldiego, na Talara nie mam hakow ( bo sie nie da ich wyegzekwowac ), a misji Podejrzany : Leuvaarden, Kalkstein, Baraniny w ogole nie mam w dzienniku...
Mam taki problem - nie moge wejsc do szpitala. Mam poparcie Vincenta, Zygfryda i pierscien. Geralt staje przed tymi drzwiami i nie wchodzi, a tylne sa zamkniete. Nie moge tez wejsc na cmentarz, ponadto grabarz ani słowem sie nie zajaknal o dlugu u Talara. W rozmowie z Vincentem nie mam mozliwosci spytania o ten klucz na cmentarz, jest tylko "zabijacie tez potwory?" Trzecia sprawa - tajemniczy gosc pod domem talara w ogole nie chce ze mna rozmawiac, siemko jak mu dalem pocpac powiedzial tylko o wiezniu w szpitalu. I nie mam listy od Raymonda, dosc pozno do niego poszedlem a misje Podejrzany : ... same mi sie pojawily. Po likwidacji salamander sprzed jego domu nie wrocilem do niego od razu, a potem o liscie nie wspominal. Uniewinnilem Vincenta i Vivaldiego, na Talara nie mam hakow ( bo sie nie da ich wyegzekwowac ), a misji Podejrzany : Leuvaarden, Kalkstein, Baraniny w ogole nie mam w dzienniku...


