Zrobiłeś mi dzieńmożliwe że nie był to pies a dziecko
Ja gram teraz w NG+, i bez tego tematu już trafiłem na dwa nieznane wcześniej zadania. Z tematem - kolejne dwa-trzy. Szkoda, że wszystko to dość krótkie, ale i tak - replayability okazuje się wyższe niż oczekiwałem (no i przede wszystkim, tym razem można olać te wszystkie poszukiwania recept i rynsztunków!).Wow, jak tak czytam Wasze komentarze to dopiero zdaje sobie sprawę ile tych zadań w ogóle nie spotkałem.
Pies był w Velen, na wschód od Rudniku.To było jakoś w czerwcu, możliwe że nie był to pies a dziecko, nie pamiętam
Rynsztunków to nie do końca.no i przede wszystkim, tym razem można olać te wszystkie poszukiwania recept i rynsztunków!
Nie, to zadanie pojawia się praktycznie od początku.Możliwe (a nawet pewne), że pojawia się to wydarzenie dopiero po wyprowadzeniu czerodziejów z miasta. Jak już zaczyna się blokada Novigradu.
No to ja już głupi jestem, to zdanie jest małe, krótkie, wykonuje sie je mimochodem. Można zapomnieć, że sie je wykonałoNie, to zadanie pojawia się praktycznie od początku.
Ale faktycznie musiałbym znów biegać po tych samych jaskiniach i ruinach? Jeżeli tak, to sorry - pasuję.Rynsztunków to nie do końca.Tym razem poszukujesz rynsztunków 'Legendarnych'. I tak mamy np. "Mistrzowski legendarny miecz stalowy szkoły Niedźwiedzia", czy "Ulepszone legendarne rękawice szkoły Kota".
Tak, te rynsztunki sa w tych samych miejscach. Każdy ma tylko przedrostek legendarny. Ja nic nie ulepszam, gram z ekwipunkiem z endgejmu trybu normalnego, przynajmniej "czasem" jest trudniej.Ale faktycznie musiałbym znów biegać po tych samych jaskiniach i ruinach? Jeżeli tak, to sorry - pasuję.
Dezerter, nie kupiec.- uwięziony kupiec zostawiony na pastwę utopców (niedaleko kapłana, który zleca nam zadanie z paleniem zwłok)
Nie ma. Ot jedno z tych spotkań, gdzie nie wiemy kto miał racje, a kto nie. I gryziemy sie z tym do końca życia.ma jeszcze potem jakieś długofalowe skutki
To ja chyba dzisiaj nie zasnę. ^^Nie ma. Ot jedno z tych spotkań, gdzie nie wiemy kto miał racje, a kto nie. I gryziemy sie z tym do końca życia.
Dzięki za zwrócenie uwagi, poprawioneDezerter, nie kupiec.