samurajmarcin said:
oj psyhe.nie moze sie przeniesc do XX wieku i zostac zulem bo to nie jest nasz swiat przecierz w rzeczywistosci kiedys tam nie bylo potworów. jezeli chodzi ci o dinozaury to ne byloi wiedzminow ktorzy ja zabjali czy w ogole jakis innych ludziow czy nieludziow. a w czasach "dinozarlow" jak to mowilem gdy mialem kilka lat nikt ni potrafil mowic...[move]koniec[/move]
Jeżeli twórcy oparliby się na tym co miało miejsce w sadze to jest to jak najbardziej możliwe ;] Przecież było podane, tam, przy tych podróżach w czasie, ze i Ciri była widziana na początku XX w przez jakiegoś naukowca, tzn. człowiek posiadający taką moc, może również przemieszczać się między światami, a nie tylko w danym świecie i czasie ;] Tyle, że w książce nie było równolegle dwóch Ciri ;p Co do tego pomysłu, bo ja jakoś na to nie wpadłem, chociaż, ten naszyjnik z dwimerytu mnie zastanowił, to jest to całkiem prawdopodobne, ale tak jak i napisał przedmówca może to być równie dobrze bzdura ;DCóż, pozostaje znaleźć jak najwięcej argumentów przemawiającymi za oboma teoriami i spróbować je porównać, wtedy chociaż względnie można orzec, które z tych rozwiązań jest bardziej prawdopodobne xDHmm, nie przekonuje mnie jednak możliwość bytowania tych samych osób w tym samym przedziale czasowym, już byłbym bardziej skłonny potwierdzić to, że osoba Alvina nie byłaby samym WM tylko kimś kto wpłynął na jego wychowanie ;] Jeden z forumowiczów podał właśnie taki przykład, byłoby to całkiem prawdopodobne.Chyba, że wziąć by pod uwagę, że istnieje nieskończona liczba identycznych światów w których panuje trochę inny czas, np. w każdym różni się o rok, w każdym dochodzi do innych wyborów i innych konsekwencji z nimi związanych, wtedy z takiego świata Alvin mógłby się przenieść do innego oddalonego o jakieś 30-40 lat czasowo, tyle, że wtedy do by nie miało wpływu na obecnego WM

Cóż, można by zahaczyć o jeszcze jedną teorię, nie wiem czy ktoś o niej tu już pisał, ale najwyżej powtórzę, kto z was wie, że podczas tego, gdy Alvin kręcił się obok Geralta WM był w Wyzimie? Może zniknął, cofając się do najmłodszych lat i tym samym przenosząc w czasie do świata obecnego, wtedy mógłby pobyć trochę z Geraltem, zobaczyć co o tym i o tamtym sądzi wiedźmin, bo skoro jest jego wrogiem to najlepiej byłoby go nieźle poznać, jeżeli należałoby go do czegoś przekonać, a gdy dochodzi do rozróby, on wcale się nie boi, po prostu zrozumiał, że wie to czego chciał się dowiedzieć, wie po której stronie stoi Geralt i jak się zachowuje, a jak wie o nim wszystko to natychmiast wraca do swej poprzedniej postaci, bo jeżeli zauważyliście nie mamy nigdzie do czynienia równocześnie z WM i Alvinem ;] To tłumaczy znajomość poglądów Geralta, oraz starego naszyjnika z dwimerytu ;]Fakt, napisane jest, ze WM niedawno przyjechał do Wyzimy, ale tylko i wyłącznie tylko tyle mamy się okazję o nim dowiedzieć, niby siedzi zamknięty w klasztorze, ale kto wie czy naprawdę?

Po prostu jakoś nie mogę uwierzyć w dwie IDENTYCZNE osobowości w tym samym czasie, było już wiele motywów, gdy ktoś spotykał samego siebie podróżując w czasie, ale przecież nie był nim tylko sobą, a czy można jakoś dzielić własną osobowość?