Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Zakłócona czasoprzestrzeń?

+
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
Next
First Prev 4 of 8

Go to page

Next Last
J

janisz1

Senior user
#61
Jan 19, 2008
Shaiya said:
Każdy ma inne zdanie. Ty możesz mieć rację, ale ja też mogę. Obydwoje są ze Starszej Krwi, a poza tym Alvin, tzn WM nie jest ludobójcą, on chciał lepszego świata, nawet ochraniał ludzi. każdy ma inne poglądy i inaczej wszystko rozumuje, więc nie narzucajmy sobie swojego zdania.
Click to expand...
hehe smiesznie nie pamietac co sie samemu napisalo... trudno to przeciez rozumiec inaczej....zgadzam sie z opinia ze jest szereg niejasnosci i mozna bardzo latwo podwazyc teorie Alvin=WM, fajnie ze ktos zwraca uwage na takie najprostsze rzeczy ktore obalaja te teorie jak np. wlosy Alvina i WM, to ze Alvin ma niebieskie oczy a WM brazowe??? chyba :p, to ze mowi sie Alvinowi "nie baw sie w zabij elfa" a on i tak wyrasta na wroga nieludzi, to ze Alvin pojawia sie w wiosce akt 1 kiedy juz jest WM (niby Alvin) potem znika w odmetach kiedy caly czas istnieje WM co nie ma zadnego sensu (chociaz pare osob probowalo na sile to udowodnic. Moze i da sie to jakos wytlumaczyc ale skomplikuje to niezwykle fabule), poza tym WM jak slusznie ktos zauwazyl nie opiekuje sie ludzm z dobroci serca (przeciez on wie ze wszyscy ci ludzie zgina i nie przetrwaja spelnienia sie przepowiedni ithliny i to dlatego robi swoich mutantow). Oczywiscie kwestia dwimerytu jest taka bardzo prosta (zeby nie powiedziec prostacka) wskazowka ze niby Alvin to WM, ale nikt nie mowi tego wprost, moze tworcy sami pozostawili sobie wolna reke co do fabuly 2 czesci, moze specjalnie nie dawali odpowiedzi bo jeszcze ich nie wymyslili do konca :) aha no i oczywiscie to co mowi krol gonu o kims bliskim a jednoczesnie dalekim po kogo dusze wkrotce przyjdzie jest tez argumentem za teoria Alvin=WM, nie zmienia to jednak faktu ze jest wiecej argumentow przeciw niz za, moze sa to argumenty mniejszej wagi ale jednak niektore z nich wyraznie podwazaja te teorie. jeszcze jest jedna kwestia ktora strasznie przeszkadza w obronie teorii Alvin=WM, skoro to jedna i ta sama osoba i wspolistnieja te dwie postaci w jednym czasie (WM jest juz WM kiedy Alvin spotyka wiedzmina, czyli jeden Alvin jest WM a drugi dzieckiem) to np ja nie potrafie sobie odpowiedziec na pytanie gdzie jest poczatek tej opowiesci, bo jakis poczatek ta petla czasu musi miec, a w tej teorii nie ma poczatku (zapewne malo osob mnie rozumie bo ciezko to wytlumaczyc), chodzi mi o to ze jakos to wszystko musialo sie zaczac wedlug waszej teorii czyli np Alvin musial najpierw byc dzieckiem, potem poznac wiedzmina i jego nauki, potem sie przeniesc i potem wrocic i taka jest wedlug was kolej rzeczy, ale jest to niemozliwe bo kiedy Alvin poznaje wiedzmina to jest juz Alvin WM czyli nie ma poczatku tej historii, nie da sie wymyslic jej poczatku. No chyba ze ktos zaraz zacznie wplatac w historie o wiedzminie rownolegle rzeczywistosci i swiaty..... prosze bez przesady.... aha i nie pisze tego zeby obalic wasze teorie tylko ciekaw jestem czy wpadl ktos na logiczne wytlumaczenie tej teorii, a wlasciwie jej poczatku... OK jezeli Alvin to dziecko i dopiero sie uczy wiedzmina to kim jest WM ?? historia bez poczatku, lecz z koncem... troche naciagane (albo nie naciagane tylko prawie niemozliwe do wytlumaczenia a co za tym idzie genialne ze strony tworcow)sorki za rozpisanie (zawsze mnie nachodza przemyslenia na kacu) :)PS zwracam honor w 4 akcie jest imie Cirilla :) mylilem sie :) pozdrawiam
 
M

mateys

Senior user
#62
Jan 19, 2008
Zgadzam sie z Janiszem.. procz jednej rzeczy. Pomimo tego, ze nie pamietam kiedy Krol Gonu mowil, ze przyjdzie po kogos nam bliskiego i dalekiego zarazem (niedlugo znow sprobuje przejsc gre, wiec moze wieksza wage do slow Krola przywiaze), ale czy to naprawde musial byc Wielki Mistrz? Wojna tak na dobra sprawe dopiero sie rozpoczela. Gra jest dopiero poczatkiem tej opowiesci. Do tego kompletnie nie wiadomo co stalo sie z pozostalymi postaciami podazajacymi za Geraltem. Outro tego nie wyjasnia, ani "podsumowanie" robione przez Jaskra. Tak samo widze, ze nikt nie pomyslal, ze Krol Gonu mogl miec na mysli asasyna z outra. Kazdy chyba widzial szok na twarzy Geralta, a nikt nie potrafi wyjasnic kim jest ow zabojca. Do tego zostal on takze zabity wlasnie przez Geralta, co znow mozna zwiazac ze slowami Krola Gonu, mowiacego, ze za Geraltem ciagle podaza smierc.
 
K

krzywol

Senior user
#63
Jan 19, 2008
Mnożymy teorie. Specjalnie przeszedłem grę, aby przyjrzeć się kwestiom Króla Gonu i... niewiele mi to dało. Znaczy się potwierdzało głównie teorię o tym, że Alvin=WM.- Przyjdę po kogoś bliskiego i dalekiego (przyszedł po Mistrza, nie do końca Gon jest dla mnie antropomorfizacją śmierci jako takiej)- Znałeś go pod innym imieniem (mowa o WM)Teoria, że Alvin to WM jest dla mnie nie do przyjęcia, ale opieram się tylko na intuicji. Może de Alsberg był znany Geraltowi nie jako Alvin, ale np. (kurde pojadę i na głupka wyjdę, bo mi się myśleć nad Sagą nie chce :p) Dijkstra :p lub Cahir :pP abo inny Dunny :D (co by do niego pasowało - jako Emyr wypłyną w morze i został WM :lol: ).@mateys Teoria, że to tajemniczego zabójcę miał zatłuc Geralt jest ciekawa i godna rozważenia. Cały czas pamiętajmy o tym, że gra wiąże się częściowo z Sagą. A co jeśli Gon ma przyjść po... Ciri (nie śmiać się) - jest bliska wiedźminowi i zawsze była daleka (całe to ganianie po świecie...), a WM jak cel Gonu... cóż, nie umiem wyjaśnić.
 
A

ausir

Forum veteran
#64
Jan 20, 2008
jeszcze jest jedna kwestia ktora strasznie przeszkadza w obronie teorii Alvin=WM, skoro to jedna i ta sama osoba i wspolistnieja te dwie postaci w jednym czasie (WM jest juz WM kiedy Alvin spotyka wiedzmina, czyli jeden Alvin jest WM a drugi dzieckiem) to np ja nie potrafie sobie odpowiedziec na pytanie gdzie jest poczatek tej opowiesci, bo jakis poczatek ta petla czasu musi miec, a w tej teorii nie ma poczatku (zapewne malo osob mnie rozumie bo ciezko to wytlumaczyc), chodzi mi o to ze jakos to wszystko musialo sie zaczac wedlug waszej teorii czyli np Alvin musial najpierw byc dzieckiem, potem poznac wiedzmina i jego nauki, potem sie przeniesc i potem wrocic i taka jest wedlug was kolej rzeczy, ale jest to niemozliwe bo kiedy Alvin poznaje wiedzmina to jest juz Alvin WM czyli nie ma poczatku tej historii, nie da sie wymyslic jej poczatku. No chyba ze ktos zaraz zacznie wplatac w historie o wiedzminie rownolegle rzeczywistosci i swiaty..... prosze bez przesady.... aha i nie pisze tego zeby obalic wasze teorie tylko ciekaw jestem czy wpadl ktos na logiczne wytlumaczenie tej teorii, a wlasciwie jej poczatku... OK jezeli Alvin to dziecko i dopiero sie uczy wiedzmina to kim jest WM ?? historia bez poczatku, lecz z koncem... troche naciagane (albo nie naciagane tylko prawie niemozliwe do wytlumaczenia a co za tym idzie genialne ze strony tworcow)
Click to expand...
Pętla czasowa ma to do siebie, że nie ma początku ani końca. Alvin istnieje do pewnego momentu w "teraźniejszości", po czym po jakimś czasie cofa się do przeszłości i zostaje Jakubem. Nie ma potrzeby wplatać tu alternatywnych rzeczywistości. Ciri również podróżowała w czasie, a to, czy w tym samym czasie istnieją dwie wersje tej samej osoby z dwóch różnych (subiektywnie dla niej) czasów nie ma znaczenia większego niż współistnienie dwóch kopii tego samego atomu. Podróże w czasie są tak samo sensowne (lub nie) niezależnie, czy dana osoba spotyka siebie lub istnieje w tym samym czasie co inna wersja siebie bądź nie - to, że ma to jakieś szczególne znaczenie to tylko motyw z paru filmów sf, które nie podchodziły do tematu zbyt poważnie. Alvin nie przeniósł się w czasie i wrócił, tylko przeniósł się w czasie i dorastał już w przeszłości jako Jakub z Aldersbergu.
 
S

shaggy

Senior user
#65
Jan 20, 2008
W grze wszystko jest ładnie przemyślane i nic tu nie jest zakrzywione, a niektóre wypowiedzi, choć długie i mądro wyglądające, są błedne ( jak choćby ta z 10 000 001 Alvinami - dobra, w teorii to skutkuje, ale w praktyce Alvin nr 1 (najstarszy) musiałby zaplanować taką sytuację i wciąż przenosić się wstecz co np 2 minuty. Wtedy na świecie przez 2 minuty byłoby Alvinów tyle, ile razy Alvin cofnąłby się w czasie. A Alvin w grze cofnął się w czasie, stał się Jakubem de Aldersbergiem i żyłna świecie. Alvin żyjący z nim równolegle w pewnym momencie cofa się w przeszłość i staje się Jakubem. 2 Alvinów jest tylko przez taki czas, jaki minął od momentu urodzenia Alvina do momentu jego wycieczki w przeszłość. Najłatwiej sobie to rozrysować na osi czasu. A co do tematu świetnym obrazem pomagającym zrozumieć całą sytuację jest choćby plaga wywołana przez Ciri skaczącą w czasie w sadze - Ciri trafia do miasta w którym szaleje zaraza. Pchła roznosząca zarazę wskakuje na nią, Ciri jej nie zauważa. Ciri, którą przeraża cała sytuacja ucieka w "inny czas, inne miejsce", czyli do tego miasta kilka lat wcześniej. Pchła zeskakuje z niej i wskakuje na szczura. Szczur zaraża się, a kot go zjada. Kot również się zaraża, po czym roznosi chorobę na innego kota, chćby walcząc z nim o względy jakiejś kocicy. Zarażony kot nr2 łasi się do człowieka, zarażając go, itd, itp. Gdyby Ciri nie skakała po czasie, nie byłoby zarazy. Gdyby Alvin nie skakał po czasie nie byłoby całej sytuacji przedstawionej w grze - ktoś inny byłby Wielkim Mistrzem, nie byłoby ataku na Kaer Morhen, nie byłoby Salamandry, ani mutantów. A na koniec, mam wiele szacunku i podziwu dla osoby wymyślającej całą tą sytuację. Niestety nie wszyscy ją rozumieją i opacznie interpretują (jak np. teoria z 10 000 001 Alvinami.)
 
U

username_2071038

Senior user
#66
Jan 24, 2008
Shaggy said:
W grze wszystko jest ładnie przemyślane i nic tu nie jest zakrzywione, a niektóre wypowiedzi, choć długie i mądro wyglądające, są błedne ( jak choćby ta z 10 000 001 Alvinami - dobra, w teorii to skutkuje, ale w praktyce Alvin nr 1 (najstarszy) musiałby zaplanować taką sytuację i wciąż przenosić się wstecz co np 2 minuty. Wtedy na świecie przez 2 minuty byłoby Alvinów tyle, ile razy Alvin cofnąłby się w czasie. A Alvin w grze cofnął się w czasie, stał się Jakubem de Aldersbergiem i żyłna świecie. Alvin żyjący z nim równolegle w pewnym momencie cofa się w przeszłość i staje się Jakubem. 2 Alvinów jest tylko przez taki czas, jaki minął od momentu urodzenia Alvina do momentu jego wycieczki w przeszłość. Najłatwiej sobie to rozrysować na osi czasu. A co do tematu świetnym obrazem pomagającym zrozumieć całą sytuację jest choćby plaga wywołana przez Ciri skaczącą w czasie w sadze - Ciri trafia do miasta w którym szaleje zaraza. Pchła roznosząca zarazę wskakuje na nią, Ciri jej nie zauważa. Ciri, którą przeraża cała sytuacja ucieka w "inny czas, inne miejsce", czyli do tego miasta kilka lat wcześniej. Pchła zeskakuje z niej i wskakuje na szczura. Szczur zaraża się, a kot go zjada. Kot również się zaraża, po czym roznosi chorobę na innego kota, chćby walcząc z nim o względy jakiejś kocicy. Zarażony kot nr2 łasi się do człowieka, zarażając go, itd, itp. Gdyby Ciri nie skakała po czasie, nie byłoby zarazy. Gdyby Alvin nie skakał po czasie nie byłoby całej sytuacji przedstawionej w grze - ktoś inny byłby Wielkim Mistrzem, nie byłoby ataku na Kaer Morhen, nie byłoby Salamandry, ani mutantów. A na koniec, mam wiele szacunku i podziwu dla osoby wymyślającej całą tą sytuację. Niestety nie wszyscy ją rozumieją i opacznie interpretują (jak np. teoria z 10 000 001 Alvinami.)
Click to expand...
Nie zrozumiałeś tego wywodu - alvin n1 - będzie najmłodszy - ok :rozważ cos takiegoA wiec wpadasz na pomysł cofnięcia sie w czasie ( jest 12 ) - o powiedzmy godzinę ( jest 11 ) - pomyślałeś - zrobię komuś kawał i piszesz kartkę cofnij sie w czasie - będzie zabawnie przenosisz sie do czasu ( 11 : 55 ) i sie zaczyna 1 - widzisz nagle własne kopie gdzie jedna z nich jest tobą nie mającym pojęcia o tym co sie stanie a reszta - maszeruje do niej z kartką w łapie - (bo wymyślisz to za 5 min) podchodzisz do niej i dajesz kartkę z informacją cofnij sie w czasie - będzie zabawnie pod wpływem tego podejmujesz decyzje ( o godzinie 11:57 )cofnięcia sie w czasie o godzinę (jest 10 :57 ) pozostaje zaśmiać sie z własnego dowcipu ]:-> i skoczyć do (11:55) gdzie widzisz siebie oryginał i starsze kopie dające kartkę oryginałowi. takim o to sposobem o 11:55 mamy dowolna liczbę ciebie - robiąca coś co wymyślisz o 12:00 czyli - skutek staje sie przyczyną - jakie będą tego konsekwencje - licho wie. Dodatkowo - postać orginalna wymyśli skok o 12 ale nigdy jej tam nie będzie bo pod wpływem pierwszego cyklu pętli zmieni czas na 11:57 - ok będzie - ale sama - dla reszty postaci będzie to rzeczywistość alternatywna.ok - idę po panadol.
 
J

janisz1

Senior user
#67
Jan 25, 2008
jak milo ze ktos rozumie problematyke tej ciekawej aczkolwiek dziurawej teorii..... najbanalniejszym wytlumaczeniem byloby "Mlody Alvin cofa sie w czasie podczas ataku wiewiorek na odmety po to zeby stac sie WM ktory tepi wieriorki zeby zaatakowaly odmety zeby mlody Alvin cofnal sie w czasie i stal sie WM zeby tepic wiewiorki ktore zaatakuja odmety zeby Alvin stal sie WM zeby....." kurcze nie dostrzegacie bezsensu? (to jest przyklad wiec bez wywodow czy tak jest naprawde czy nie w fabule)
 
S

shaggy

Senior user
#68
Jan 27, 2008
MariuszUzulin said:
MariuszUzulin said:
W grze wszystko jest ładnie przemyślane i nic tu nie jest zakrzywione, a niektóre wypowiedzi, choć długie i mądro wyglądające, są błedne ( jak choćby ta z 10 000 001 Alvinami - dobra, w teorii to skutkuje, ale w praktyce Alvin nr 1 (najstarszy) musiałby zaplanować taką sytuację i wciąż przenosić się wstecz co np 2 minuty. Wtedy na świecie przez 2 minuty byłoby Alvinów tyle, ile razy Alvin cofnąłby się w czasie. A Alvin w grze cofnął się w czasie, stał się Jakubem de Aldersbergiem i żyłna świecie. Alvin żyjący z nim równolegle w pewnym momencie cofa się w przeszłość i staje się Jakubem. 2 Alvinów jest tylko przez taki czas, jaki minął od momentu urodzenia Alvina do momentu jego wycieczki w przeszłość. Najłatwiej sobie to rozrysować na osi czasu. A co do tematu świetnym obrazem pomagającym zrozumieć całą sytuację jest choćby plaga wywołana przez Ciri skaczącą w czasie w sadze - Ciri trafia do miasta w którym szaleje zaraza. Pchła roznosząca zarazę wskakuje na nią, Ciri jej nie zauważa. Ciri, którą przeraża cała sytuacja ucieka w "inny czas, inne miejsce", czyli do tego miasta kilka lat wcześniej. Pchła zeskakuje z niej i wskakuje na szczura. Szczur zaraża się, a kot go zjada. Kot również się zaraża, po czym roznosi chorobę na innego kota, chćby walcząc z nim o względy jakiejś kocicy. Zarażony kot nr2 łasi się do człowieka, zarażając go, itd, itp. Gdyby Ciri nie skakała po czasie, nie byłoby zarazy. Gdyby Alvin nie skakał po czasie nie byłoby całej sytuacji przedstawionej w grze - ktoś inny byłby Wielkim Mistrzem, nie byłoby ataku na Kaer Morhen, nie byłoby Salamandry, ani mutantów. A na koniec, mam wiele szacunku i podziwu dla osoby wymyślającej całą tą sytuację. Niestety nie wszyscy ją rozumieją i opacznie interpretują (jak np. teoria z 10 000 001 Alvinami.)
Click to expand...
Nie zrozumiałeś tego wywodu - alvin n1 - będzie najmłodszy - ok :rozważ cos takiegoA wiec wpadasz na pomysł cofnięcia sie w czasie ( jest 12 ) - o powiedzmy godzinę ( jest 11 ) - pomyślałeś - zrobię komuś kawał i piszesz kartkę cofnij sie w czasie - będzie zabawnie przenosisz sie do czasu ( 11 : 55 ) i sie zaczyna 1 - widzisz nagle własne kopie gdzie jedna z nich jest tobą nie mającym pojęcia o tym co sie stanie a reszta - maszeruje do niej z kartką w łapie - (bo wymyślisz to za 5 min) podchodzisz do niej i dajesz kartkę z informacją cofnij sie w czasie - będzie zabawnie pod wpływem tego podejmujesz decyzje ( o godzinie 11:57 )cofnięcia sie w czasie o godzinę (jest 10 :57 ) pozostaje zaśmiać sie z własnego dowcipu ]:-> i skoczyć do (11:55) gdzie widzisz siebie oryginał i starsze kopie dające kartkę oryginałowi. takim o to sposobem o 11:55 mamy dowolna liczbę ciebie - robiąca coś co wymyślisz o 12:00 czyli - skutek staje sie przyczyną - jakie będą tego konsekwencje - licho wie. Dodatkowo - postać orginalna wymyśli skok o 12 ale nigdy jej tam nie będzie bo pod wpływem pierwszego cyklu pętli zmieni czas na 11:57 - ok będzie - ale sama - dla reszty postaci będzie to rzeczywistość alternatywna.ok - idę po panadol.
Click to expand...
W takiej sytuacji ty nr 1 (ten co postanowił cofnąć się w czasie z 12 do 11) jeśli chce spotkać siebie o 11, to tobie musiało się to przytrafić o 11. Jeśli cofasz się w czasie z 12, nie możesz zabić samego siebie o 11, gdyż zginąłbyś wcześniej ( o 11 i nie mógłbyś cofnąć się w czasie, gdyż od 11 byłbyś martwy. Będąc martwym, nie da się cofnąć w czasie, czyż nie?) Dlatego choćbyś nie wiem jak usilnie próbował, w przeszłości jest to niemożliwe, gdyż dożyłeś chwili obecnej. Mówię rozrysuj sobie to na osi czasu, będzie ci łatwiej to zrozumieć. Nie czytałeś mojego mądrego wywodu o pchle i jej zarazie? A Alvin nr1 jest najstarszy, nie najmłodszy. Cofanie się w czasie nie odmładza go, a podróże w przyszłość nie postarzają go o lata o które przeskoczył. Oś czasu Alvina jest niezależna od osi czasu świata w momencie, gdy Alvin podróżuje. Wyobraź to sobie tak. Jadą dwa samochody: samochód A i B. Jadą z równą prędkością. Samochód A to linia czasu świata, a samochód B to linia czasu Alvina. Samochód A nie może ani zwonić, ani przyspieszyć. Natomiast B może. Kiedy zwalnia, to cofa się w czasie. Kiedy przyspiesza, to skacze do przodu.
 
J

janisz1

Senior user
#69
Jan 27, 2008
strasznie smieszy mnie shaggy twoja pewnosc siebie hehehe "niestety nie wszyscy to rozumieja" "moj madry wywod"... najbardziej przykre jest to ze ten wywod tak na prawde nie byl zbyt madry- porownujesz wspolistnienie (niech bedzie ze przez okreslony czas) 2 osob w tym samym czasie i tym samym miejscu. Wedlug swojej teorii podkreslasz, ze to jest napewno ta sama osoba Alvin=WM. Dobra masz do tego prawo, ale zeby podawac jako przyklad Sapka i motyw z Ciri? OK- wywolala chorobe, ale czlowieku nie probuj na tym przykladzie wytlumaczyc istnienie 2 Alvinow w jednym czasie hehehe bo nie dasz rady... aha i uwazasz ze wszystko zapoczatkowal dorosly Alvin a nie maly tak? z reszta sam mowisz "Alvin nr 1 jest najstarszy"... ok przesledzmy te teorie ===> Alvin nr1 jeszcze mlody znika w Odmetach, przenosi sie do ....... (ciekaw jestem gdzie wg ciebie sie przenosi), w tym czasie Alvin nr1 dorosly jest juz od wielu lat szefem zakonu, mlody Alvin ktory sie przeniosl "gdzies" "kiedys" dorasta tam w nienawisci do elfow a potem wraca do swiata w ktorym my jestesmy "kiedys" i staje sie WM..... troche duzo tych "kiedys" i "gdzies" PS1:twoj tekst "W grze wszystko jest ładnie przemyślane i nic tu nie jest zakrzywione, a niektóre wypowiedzi, choć długie i mądro wyglądające, są błedne" ==> twoja wypowiedz jest rownie dluga madrze wygladajaca i zapewne bledna jak moja hehehePS2: moze w ramach walki o swoja teorie wyjasnisz nasze watpliwosci w teorii zamiast trzymac przy swoim i odsylac do twojego "madrego wywodu"... tak podobno sie broni wlasne teorie- poprzez wyjasnianie watpliwosci konkurencjiPS3:aha i widac ze niezbyt sie wczytales w opowiesc o Ciri i pchle. Owszem Ciri najpierw trafia do miasta w ktorym szaleje zaraza, ale nie ma powiedziane jakie to miasto, jest tylko powiedziane ze to miasto portowe, potem Ciri ucieka z pchla przyczepiona do niej i trafia do miasta portowego w Nilfgaardzie, pchla zeskakuje potem motyw pchla szczur (co kto lubi) no i statek Catriona. Nie ma absolutnie w zadnym momencie wspomnianego ze Ciri byla w przyszlosci a potem skoczyla w przeszlosc. OK sama wywolala zaraze ale nie mow tutaj ze gdziekolwiek jest powiedziane ze byla w przyszlosci a potem wrocila do przeszlosci do tego samego miejsca. I prosze bez domyslow (jakieby one nie byly madre), nie mowmy o tym co jest mniej czy bardziej mozliwe tylko o tym co jest napisane wyraznie w ksiazce.aha no i nadal nie mowie ze to napewno nie jest tak ze Alvin to WM bo bardzo duzo rzeczy w grze na to wskazuje, ale rownie duzo rzeczy wskazuje przeciw :) ciekawe ale z dziurami :)
 
S

shaggy

Senior user
#70
Jan 28, 2008
Dobra, nie kłóćmy się o to. Mój przykład z Ciri miał pokazać, że gdyby nie skoki Ciri w czasie nie byłoby żadnej zarazy. Niech każdy zaostanie przy swoim. Prawdopodobnie nie rozpisałeś sobie tego na koartce. Nawet mi te wnioski najlepiej prezentują się na kartce. A współistnienie dwóch istot w tym samym czasie jest możliwe. Pisałem to już dość wyraźnie. Wyjaśniałem luki w twoich teoriach, prawdopodobnie nie do końca się rozumiemy.
janisz1 said:
strasznie smieszy mnie shaggy twoja pewnosc siebie hehehe "niestety nie wszyscy to rozumieja" "moj madry wywod"... najbardziej przykre jest to ze ten wywod tak na prawde nie byl zbyt madry- porownujesz wspolistnienie (niech bedzie ze przez okreslony czas) 2 osob w tym samym czasie i tym samym miejscu. Wedlug swojej teorii podkreslasz, ze to jest napewno ta sama osoba Alvin=WM. Dobra masz do tego prawo, ale zeby podawac jako przyklad Sapka i motyw z Ciri? OK- wywolala chorobe, ale czlowieku nie probuj na tym przykladzie wytlumaczyc istnienie 2 Alvinow w jednym czasie hehehe bo nie dasz rady... aha i uwazasz ze wszystko zapoczatkowal dorosly Alvin a nie maly tak? z reszta sam mowisz "Alvin nr 1 jest najstarszy"... ok przesledzmy te teorie ===> Alvin nr1 jeszcze mlody znika w Odmetach, przenosi sie do ....... (ciekaw jestem gdzie wg ciebie sie przenosi), w tym czasie Alvin nr1 dorosly jest juz od wielu lat szefem zakonu, mlody Alvin ktory sie przeniosl "gdzies" "kiedys" dorasta tam w nienawisci do elfow a potem wraca do swiata w ktorym my jestesmy "kiedys" i staje sie WM..... troche duzo tych "kiedys" i "gdzies"
Click to expand...
Nie jest dokładnie określone gdzie się przenosi. Przenosi się kilkanaście lat wstecz. Nie ważne gdzie się przeniósł, miał wystarczająco dużo czasu na wrócenie do Wyzimy. Po za tym podróże w czasie to coś, co nigdy na świecie nie nastąpiło i istnieje tylko w teorii. W praktyce może wszystko wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego nie zamierzam nic udowadniać, gdyż zwyczajnie jest to niemożliwe: takie dowody nie istnieją. Podobna teoria podróży w czasie do tej z Alvinem jest choćby w filmie Harry Potter i więzień Azkabanu. Przepraszam, za tak banalny przykład, ale tam właśnie jest to przedstawiona tak klarownie, jak to tylko jest możliwe, tak, aby byle nastolatek, czy nawet dziecko to zrozumiało. Myślę, że ty także zrozumiesz...
 
S

samuraj_marcin

Senior user
#71
Jan 29, 2008
oj psyhe.nie moze sie przeniesc do XX wieku i zostac zulem bo to nie jest nasz swiat przecierz w rzeczywistosci kiedys tam nie bylo potworów. jezeli chodzi ci o dinozaury to ne byloi wiedzminow ktorzy ja zabjali czy w ogole jakis innych ludziow czy nieludziow. a w czasach "dinozarlow" jak to mowilem gdy mialem kilka lat nikt ni potrafil mowic...[move]koniec[/move]
 
K

kosmita1992

Senior user
#72
Feb 8, 2008
Odpowiedz jest tylko jedna i dość oczywista: PRZEZNACZENIE. Jest to dość silnie uwydatnione w książkach, są rzeczy które się filozofom nie śniły.
 
K

kai_hatakashi

Senior user
#73
Feb 9, 2008
Według mnie tak czy siak Alvin by się przeniósł bo Zakonicy by zaatakowali elfów w wsi a Jacques nie założył Zakonu Płonącej róży i nie był pierwszym wielkim mistrzem ^^. Potem sobie wykombinował że były kiedyś Salamandry a raczej powstaną i mogą mu pomóc w jego wielkiej wizji więc zawarł z nimi sojusz i od tego momentu zaczęła się pętla
 
P

prut

Senior user
#74
Feb 11, 2008
Chciałbym zwrócić uwagę na jedna rzecz, która zdaje się umyka niektórym. Alvin - obojętnie czy jest WM czy nie, nie przenosi się w czasie na zawołanie, tylko jeśli już - to spontanicznie i przypadkiem, dlatego koncepcja 10.000 Alvinów sie nie broni.Jeśli założymy.. że Alvin to WM1. To czy przeniósł sie z przeszłości i potem wrócił, czy też urodził sie w czasie akcji gry i przeniósł sie do przeszłości później ma znaczenie drugorzędne (znaczenie pierwszorzędne mają oczywiście doświadczenia znane z akcji gry)2. To że WM i Alvin występują w jednym miejscu w jednym czasie nie jest niemożliwe, przy założeniu możliwości podroży w czasie ;) (vide "Powrót do Przyszłości)3. To że WM stara się odszukać Alvina poprzez Salamandrę wcale nie oznacza żadnego paradoksu. Być może wiedząc coś o sobie z przeszłości, chciał dodać coś od siebie starszego do swojego własnego wychowania. Niekoniecznie musiał przecież porywać siebie samego - mógł np. inicjować pewne doświadczenia lub emocje, przewidując dalsze tego konsekwencje lub przekazać cokolwiek innego o czym wiedział tylko on sam. Nie wiemy przecież co robił Alvin gdy dorastał, jakie wtedy miał doświadczenia? Pamiętajmy, że Alvin/WM nie mógł cofać się w czasie na zawołanie, więc musiał wykorzystać tylko te parę tygodni, które jakoś tam pamiętał, choć pewnie niedokładnie. Któż z nas dobrze pamięta co robiło w wieku 5 lat?4. WM nie wydawał sie jakimś wielkim magikiem - on tylko miał wizje, które nie dawały mu spokoju i przed którymi chciał się zabezpieczyć. Nie wiadomo, czy jego wizje były prawdziwe, czy tylko miał np. schizofrenię, ważne że on w nie wierzył, a stad już blisko do psychozy :) Nie wiemy jak zachowywał się Alvin w wieku 17 lat, a opieranie zasad moralnych Alvina/WM na tym że w dzieciństwie Geralt zabronił mu sie bawić w grę "zabij elfa" jest głupie.Podsumowując teoria "Alvin to WM" ma sens i jest całkowicie wytłumaczalna w kontekście fabuły gryże Alvin to nie WM1. Jeśli WM to nie Alvin - pytanie czemu poszukuje Alvina? Odpowiedź z perspektywy WM jest oczywista: Alvin jest mu potrzebny by potwierdził jego "słuszne wizje" - odkąd tylko dowiedział się o istnieniu chłopca od ludzi z Salamandry2. Być może wiedział o chłopcu coś więcej i planował go użyć w innym celu3. W tym kontekście dwimeryt na jego szyi i dwimeryt na szyi Alvina to tylko zbieg okoliczności - skoro to taka znana metoda w świecie radzenia sobie ze zdolnościami magicznymi, jego posiadanie przez rożnych ludzi jest tak samo prawdopodobne jak posiadanie strzykawek z insulna przez diabetyków w rl - po prosty ten typ tak ma.Podsumowując teoria "Alvin to nie WM" ma sens i jest całkowicie wytłumaczalna w kontekście fabuły gryi słowo końcowe...I tak właśnie miało być. Być może jeśli powstanie Wiedźmin 2, odwołujący sie jakoś do części pierwszej, twórcy wybiorą takie lub inne rozwiązanie. Zawsze będą mieli większe pole manewru, niż gdyby wszystko wyjaśnili od razu. Być może scenarzyści czytają teraz to forum i wybiorą wątki zakończenia, które się graczom będą najbardziej podobać? :D
 
J

janisz1

Senior user
#75
Feb 11, 2008
KaiHatakashi said:
a Jacques nie założył Zakonu Płonącej róży i nie był pierwszym wielkim mistrzem ^^.
Click to expand...
eeee jezeli to co piszesz to nie czesc teorii i nie jest to na zasadzie ze "nie bylby pierwszym mistrzem" i co za tym idzie twierdzisz ze jacques nie byl pierwszym mistrzem i nie zalozyl zakonu plonacej rozy to sie mylisz bo jacques zmienil zakon chyba bialej rozy na zakon plomiennej rozy i byl pierwszym mistrzem zakonu plomiennej rozy
 
U

username_2073874

Senior user
#76
Feb 11, 2008
samurajmarcin said:
oj psyhe.nie moze sie przeniesc do XX wieku i zostac zulem bo to nie jest nasz swiat przecierz w rzeczywistosci kiedys tam nie bylo potworów. jezeli chodzi ci o dinozaury to ne byloi wiedzminow ktorzy ja zabjali czy w ogole jakis innych ludziow czy nieludziow. a w czasach "dinozarlow" jak to mowilem gdy mialem kilka lat nikt ni potrafil mowic...[move]koniec[/move]
Click to expand...
Jeżeli twórcy oparliby się na tym co miało miejsce w sadze to jest to jak najbardziej możliwe ;] Przecież było podane, tam, przy tych podróżach w czasie, ze i Ciri była widziana na początku XX w przez jakiegoś naukowca, tzn. człowiek posiadający taką moc, może również przemieszczać się między światami, a nie tylko w danym świecie i czasie ;] Tyle, że w książce nie było równolegle dwóch Ciri ;p Co do tego pomysłu, bo ja jakoś na to nie wpadłem, chociaż, ten naszyjnik z dwimerytu mnie zastanowił, to jest to całkiem prawdopodobne, ale tak jak i napisał przedmówca może to być równie dobrze bzdura ;DCóż, pozostaje znaleźć jak najwięcej argumentów przemawiającymi za oboma teoriami i spróbować je porównać, wtedy chociaż względnie można orzec, które z tych rozwiązań jest bardziej prawdopodobne xDHmm, nie przekonuje mnie jednak możliwość bytowania tych samych osób w tym samym przedziale czasowym, już byłbym bardziej skłonny potwierdzić to, że osoba Alvina nie byłaby samym WM tylko kimś kto wpłynął na jego wychowanie ;] Jeden z forumowiczów podał właśnie taki przykład, byłoby to całkiem prawdopodobne.Chyba, że wziąć by pod uwagę, że istnieje nieskończona liczba identycznych światów w których panuje trochę inny czas, np. w każdym różni się o rok, w każdym dochodzi do innych wyborów i innych konsekwencji z nimi związanych, wtedy z takiego świata Alvin mógłby się przenieść do innego oddalonego o jakieś 30-40 lat czasowo, tyle, że wtedy do by nie miało wpływu na obecnego WM :pCóż, można by zahaczyć o jeszcze jedną teorię, nie wiem czy ktoś o niej tu już pisał, ale najwyżej powtórzę, kto z was wie, że podczas tego, gdy Alvin kręcił się obok Geralta WM był w Wyzimie? Może zniknął, cofając się do najmłodszych lat i tym samym przenosząc w czasie do świata obecnego, wtedy mógłby pobyć trochę z Geraltem, zobaczyć co o tym i o tamtym sądzi wiedźmin, bo skoro jest jego wrogiem to najlepiej byłoby go nieźle poznać, jeżeli należałoby go do czegoś przekonać, a gdy dochodzi do rozróby, on wcale się nie boi, po prostu zrozumiał, że wie to czego chciał się dowiedzieć, wie po której stronie stoi Geralt i jak się zachowuje, a jak wie o nim wszystko to natychmiast wraca do swej poprzedniej postaci, bo jeżeli zauważyliście nie mamy nigdzie do czynienia równocześnie z WM i Alvinem ;] To tłumaczy znajomość poglądów Geralta, oraz starego naszyjnika z dwimerytu ;]Fakt, napisane jest, ze WM niedawno przyjechał do Wyzimy, ale tylko i wyłącznie tylko tyle mamy się okazję o nim dowiedzieć, niby siedzi zamknięty w klasztorze, ale kto wie czy naprawdę? :pPo prostu jakoś nie mogę uwierzyć w dwie IDENTYCZNE osobowości w tym samym czasie, było już wiele motywów, gdy ktoś spotykał samego siebie podróżując w czasie, ale przecież nie był nim tylko sobą, a czy można jakoś dzielić własną osobowość?
 
B

bcnorby

Senior user
#77
Feb 14, 2008
Hej. Mam jeszcze jedna taka wątpliwość do tej dyskusji czy Alvin to Aldersberg chociaz niekoniecznie jest to stricte związane z czasoprzestrzenią.Otóż:podczas ostatniej rozmowy Geralt mówi cos takiego; "To nie ważne, Jakub de Aldersberg JEŚLI TAKIE BYŁO JEGO PRAWDZIWE IMIĘ nie żyje".Może to niewielkie zdanko rzuci dodatkowe światło na tą sporna kwestię, uważam że nie pojawiło sie przypadkiem. Jaka jest wasza interpretacja?
 
J

janisz1

Senior user
#78
Feb 17, 2008
mi sie wydaje ze to zdanie jest zwiazane z jednym z zakonczen gry a mianowicie tym ze jezeli oddasz dusze Jakuba Gonowi to Gon mowi ci ze znales go pod innym imieniem... no i dalej wedlug mnie tworcy chcieli to uwydatnic podwojnie w zakonczeniu poniewaz nawet jezeli nie oddasz duszy Jakuba to wiedzmin nie slyszac slow Gonu wyraza watpliwosc co do prawdziwej tozsamosci Jakuba. Po prostu tworcy chcieli zeby nie zaleznie od zakonczenia zostala nam pokazana watpliwosc odnosnie tozsamosci Jakuba
 
U

username_2073874

Senior user
#79
Feb 17, 2008
http://pl.youtube.com/watch?v=kRglc6RE6M4&feature=relatedPierwsza część rozmowy dużo mówi, że ma "ma wiarygodne źródło informacji", że zawsze jest "we właściwym miejscu i we właściwym czasie" itd. Patrząc na to, można już bez problemu wywnioskować, że WM ma związek z Alvinem ;)Ja bym się więc przychylał do mojej powyższej teorii, o tym, że nie było na raz WM i Alvina, bo WM cofnął się do swojego dzieciństwa, zniknął z Wyzimy i towarzyszył Geraltowi by go poznać, jako swojego przeciwnika, a gdy już zobaczył jakie wybory podjął Geralt to wrócił do swej zwykłej postaci ;)
 
M

marjan

Senior user
#80
Feb 17, 2008
Czy ktoś z was czytał sage Wiedźmina????Tak jest wyraźnie powiedziane Ciri jest dzieckiem Starszej Krwi( uaktywniły sie opowiednie geny od elfów) .Alvin prawdopodobnie też ma te genu uaktywnione.A czemu WM chciał dorwać Alvina??Bo chciał go uratowć wiedział co on przeżyje.Obydwoje byli źródłami!Mieli wielką magiczą moc.Dlatego też Alvin przeskoczył miedzy czasem kilkadziesiąt lat wstecz.Nie panował nad tym nie widział gdzie wyląduje.Dlatego udało raz mu sie uciec od salamadry.I wylądował w odmetach.A co ich łączy??Medalion z dwimerytu.Dwimeryt jest bardzo drogi a ten przy WM był zniszczony co onacza ze nosił go Bardzo Długo.Wniosek miał go od Geralta i nosił go jako symbol i pamiątke ( wieci przywiązanie itp)A gdzie ta historia ma poczatek??Nigdzie .To sie nieskończoność nazywa.Petla zawsze sie zamyka i nigdy sie nie skończy, a Gerald był tylko jej fragmentem.A kamil K twoja teoria jet dziurawa jak durszlak.Nie mógł sie odnowić zawsze był w tym samym wieku.Jak sie cofał w czasie był w wieku w jakim rozpoczął to cofanie.Ludzi nie myślcie tak jak was w szkole nauczono że wszystko jest jasne.Trzeba poznać logike swiata AS żeby zrozumieć grę.Alvin cofnął sie w czasie i starał sie ocalić świat przez Wiecznym Zimnem( mowa o tym jest na początku!!). Powtarzał ideały jakie my mu mówiliśmy!!I miał amulet z dwimerytu który nosił badzo długo bo chciał miec coś co mu przypominało Geralta.A czemu chciał zabić Geralta??Człowiek z czasem zmienia sie i widzi że ideły to nie wszystko.Zobaczył że on jets przeszkoda w jego planie dlatego go chciał zniszczyć.Jeszczę ktoś ma wątpliwosci??Jak by miał niech przejrzy jeszcze raz filmik który jest w poscie powyżej .Jest tam powiedziane że tylko czas zmienia ludzi (czy cos w ten deseń) i że chce mu sie wymiotować jak sobie przypomni . Te geraldzie rozważania filozoficzne
 
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
Next
First Prev 4 of 8

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.