Zjazd Wiedźmińskiej Społeczności – Relacja

+
mar-ion said:
Wiedziałem,że można na Ciebie liczyć. :)/>

Zamiast kraść i upijać nie lepiej byłoby zrobić zakupy w sklepie?
Wiedźmińskim sklepie? ;)/>
Pytaliśmy się o sklepik, a jakże, ale Redzi standardowo "nie komentują niezapowiedzianych projektów" ;P Może więc chociaż jest w jakichś planach ;P
 
Hostile said:
Pytaliśmy się o sklepik, a jakże, ale Redzi standardowo "nie komentują niezapowiedzianych projektów" ;P Może więc chociaż jest w jakichś planach ;P

Albo: "Nie ma i nie będzie" w wersji dyplomatycznej. ;)
 
mar-ion said:
Albo: "Nie ma i nie będzie" w wersji dyplomatycznej. ;)/>

Nie ma i nie będzie byłoby strzałem w stopę :p

Chyba, że wszystko cały czas rozchodzi się o prawa Sapkowskiego do marki "Wiedźmin".
 
Wallace said:
Nie ma i nie będzie byłoby strzałem w stopę :p

Dobrze,że nie w kolano. :p

 
Hostile said:
Pytaliśmy się o sklepik, a jakże, ale Redzi standardowo "nie komentują niezapowiedzianych projektów" ;P Może więc chociaż jest w jakichś planach ;P
Akurat w przypadku sklepu było to mniej więcej "zobaczymy, co przyniesie czas". A więc sprawa w toku.
 
Myślałem,że uczucie zazdrości jest mi obce.
Myliłem się.
Generale,ile Cię kosztowało to najbardziej atrakcyjne miejsce siedzące na Evencie?
Za jeden uśmiech Twój... ;)

 
mar-ion said:
Myślałem,że uczucie zazdrości jest mi obce.
Myliłem się.
Generale,ile Cię kosztowało to najbardziej atrakcyjne miejsce siedzące na Evencie?
Za jeden uśmiech Twój... ;)

To po prostu taki jego skill. Zdobywa serca kobiet z marszu. ^^
 
bassiunia said:
Nie oddam. Mój Miś. :p

EDIT: Po dłuższym zastanowieniu, podzielę się z Kamilą. :*

O,następna. Zaraz zaczniecie wrzeszczeć:
"Mój ci on, mój!"
"Nie do Was on należy, ale do mnie!"

:D

Fuksiarz. :D
 
mar-ion said:
O,następna. Zaraz zaczniecie wrzeszczeć:
"Mój ci on, mój!"
"Nie do Was on należy, ale do mnie!"

:D

Fuksiarz. :D

Daleko mi do Danusi, a prześladowanie mam we krwi. Nie chciałby Szanowny Pan być na jego miejscu... ;)
 
Nighty, ja Cię bardzo przepraszam, ja się o panów nie biję, więc wiesz, tak sobie postoją z boku, popcorn pochrupię.
A kanapa wygodna była :)
 
Top Bottom