Wiedziałem,że można na Ciebie liczyć.bassiunia said:Poświęcę się dla dobra kolegi.![]()
Zamiast kraść i upijać nie lepiej byłoby zrobić zakupy w sklepie?
Wiedźmińskim sklepie?
Wiedziałem,że można na Ciebie liczyć.bassiunia said:Poświęcę się dla dobra kolegi.![]()
Pytaliśmy się o sklepik, a jakże, ale Redzi standardowo "nie komentują niezapowiedzianych projektów" ;P Może więc chociaż jest w jakichś planach ;Pmar-ion said:Wiedziałem,że można na Ciebie liczyć./>
Zamiast kraść i upijać nie lepiej byłoby zrobić zakupy w sklepie?
Wiedźmińskim sklepie?/>
Albo: "Nie ma i nie będzie" w wersji dyplomatycznej.Hostile said:Pytaliśmy się o sklepik, a jakże, ale Redzi standardowo "nie komentują niezapowiedzianych projektów" ;P Może więc chociaż jest w jakichś planach ;P
Nie ma i nie będzie byłoby strzałem w stopęmar-ion said:Albo: "Nie ma i nie będzie" w wersji dyplomatycznej./>
Dobrze,że nie w kolano.Wallace said:Nie ma i nie będzie byłoby strzałem w stopę![]()
Akurat w przypadku sklepu było to mniej więcej "zobaczymy, co przyniesie czas". A więc sprawa w toku.Hostile said:Pytaliśmy się o sklepik, a jakże, ale Redzi standardowo "nie komentują niezapowiedzianych projektów" ;P Może więc chociaż jest w jakichś planach ;P
Tanio: ja bym wszystko sprzedał.RedpowerPl said:Sprzedał duszęKethowiDiabłu![]()
To po prostu taki jego skill. Zdobywa serca kobiet z marszu. ^^mar-ion said:Myślałem,że uczucie zazdrości jest mi obce.
Myliłem się.
Generale,ile Cię kosztowało to najbardziej atrakcyjne miejsce siedzące na Evencie?
Za jeden uśmiech Twój...![]()
W sumie...Mundur na kobiety działa zniewalająco;do tego generalski.bassiunia said:To po prostu taki jego skill. Zdobywa serca kobiet z marszu. ^^
Noo; i mówi do Und: "Zostaw mojego Generała!"szypek26 said:Na moje to Iwona się odwraca z dość takim... eee... wyrazem twarzy w każdym razie![]()
No...bassiunia said:EDIT: Po dłuższym zastanowieniu, podzielę się z Kamilą. :*
O,następna. Zaraz zaczniecie wrzeszczeć:bassiunia said:Nie oddam. Mój Miś.
EDIT: Po dłuższym zastanowieniu, podzielę się z Kamilą. :*
Daleko mi do Danusi, a prześladowanie mam we krwi. Nie chciałby Szanowny Pan być na jego miejscu...mar-ion said:O,następna. Zaraz zaczniecie wrzeszczeć:
"Mój ci on, mój!"
"Nie do Was on należy, ale do mnie!"
Fuksiarz.![]()