Zjazd Wiedźmińskiej Społeczności – Relacja

+
zi3lona said:
Że niby mamy zrezygnować z elementu zaskoczenia? No weś ;P
Wiesz no, trza było się w Wawie pojawić, pierdzielić tą pracę. Miałabyś łatwiej mnie dopaść, a pewnie i sporo osób by Ci chętnie pomogło. A tak...
 
Co się odwlecze, to nie uciecze, jak mówi mądrość ludowa. Więc zajmij się bezczeszczeniem, a potem się zobaczy.
 
Erynia said:
Serek już jest na mojej czarnej liście. Za trzepanie mi pierza...
Idę o zakład, że jestem nie tylko u Ciebie^^ Nie mniej jednak, czuję się zaszczycony.
 
Ej ej! Jakiś gruby koleś we wdzianku na strażaka (czerwonym) wbił mi się do domu i nawrzucał czegoś do butów. Rano ogarnę o co mogło chodzić bo się dość szybko ulotnił a odkąd skończyłem Amnesie i Slendera to nie chodzę nigdzie po ciemku.
 
A u mnie był też. :D
O, tak wyglądał. :D

 
genNighty said:
Ja tam zawsze myślałem, że prezenty się wkłada do takich skarpet nad kominkiem przybitych. Ale co ja tam wiem, w nogach śpię.
Dokładnie. Skarpety. Może to kwestia braku kominka, że do tej pory cholernik do mnie nie przylazł? >.< Gdzie moja Srebrna Łania, ja się pytam?!

Serek, ja Cię widziałam. Wiem, jak wyglądasz. Mam Twojego fejsa. Wystarczy goggle street view. XD

O jaki ładniusi ten Mikołaj. ^^ A u mnie nie był. :(
 
Skarpety to z Hameryki przyjechały, nikomu nic nie ujmując ;p
Moje pokolenie grzecznie czyści obuw, po czym rano znajduje tam suwenir (jak np. ja) albo rózgę w ramach zadania sobie pokuty :D
 
... I żyli długo i szczęśliwie!






(a tak po za tym, to o czym wy piszecie, dziewczyny, ja nie ogarniam)
 
PaweMaaszyski said:
... I żyli długo i szczęśliwie!

(a tak po za tym, to o czym wy piszecie, dziewczyny, ja nie ogarniam)

Wiedziałem, że z Tobą coś nie tak, Panie Pawle. :D
Nieźle się kamuflowałeś do tej pory. :D
 
Top Bottom