Dobrze powiedziane.Optymalne rozwinięcie znaków:Aard: poziom 4, ze wschodem księżyca i tak ogłuszy każdego. Wersja wzmocniona według własnego uznania.Igni: Wyższe poziomy dają ogromnego kopa do mocy czaru, należy jednak pamiętać, że siła igni w V akcie/epilogu nie bierze się z przebajerowania tego znaku na wysokich poziomach, a z jego systemu działania (im więcej życia ma przeciwnik, tym więcej zabiera igni. Coś mi się widzi że w zależności od natężenia igni zabiera jakiś konkretny % maksymalnej żywotności). Dla piromantów całkowity max, dla innych wystarczy poziom 3-4 bez rozwiniętego wzmocnienia. Jak nie chcemy popaść w fireballowy absurd to można igni stosować do podpalania przed stylem silnym srebrnym, chociaż to też overkill - obrażenia złotego stylu silnego srebrnego w trzeciej albo czwartej sekwencji, nie pamiętam dokładnie - chodzi o te cztery obroty - są wystarczająco ogromne.Quen: jak wyżej. znak i jego wzmocnienie na 3 poziomie. Ochrona przed kwasem czy ogniem nic nie daje. Yrden: Albo max, albo nic. Do maxa dorzucamy filtr petriego i wschód księżyca i otrzymujemy niesamowicie skuteczną broń. O wzmocnieniu lepiej kompletnie zapomnieć niestety, chyba, że chcemy grupie przeciwników zaaplikować oślepienie, truciznę i osłabienie, ale tu wystarczy poziom 1 wzmocnienia.Axii: nie znalazłem zastosowania dla tego znaku.