Żywy Raymond

+
Żywy Raymond

Wiam Was!Mam nadzieję, że będziecie mogli mi pomóc... Mam problem z detektywem Raymondem, a konkretniej... z jego śmiercią. Gram już któryś raz z kolei i zastanawiam się, czy gra pozwala na możliwość uratowania prawdziwego Raymond'a. W poradniku jest napisane:
Jeśli dysponujemy dowodami i bez przygotowania zdradzimy je Raymondowi, skończy się to śmiercią postaci.
Z tego powinno wynikać, że jeśli się ich nie zdradzi w ogóle, Raymond powinien żyć. Sam praktycznie nie poruszyłem w ogóle kwestii detektywa i na własną rękę uniewinniłem już Talara, Barainę, Vivaldiego i Vincenta. Z Leuvardenem jest jednak problem: jeśli nie pójdę do Raymonda po listę podejrzanych, nie pojawi mi się chyba zadanie "Podejrzany: Leuvarden". Już wyjaśniam:Kiedy idę do Raymonda, ratuję go przed zbirami, dostaję listę podejrzanych i wówczas (bez wychodzenia od detektywa) od razu otrzymuję zadanie "Podejrzany: Leuvarden" i automatycznie je wykonuję, gdyż już wcześniej to wykonałem. Automatycznie też dowodzę niewinności Kalksteina, a następnie Geralt odgaduje blef Azara. Jeśli wyjdę od detektywa, on ucieknie i da się zaciachać Javedowi. Moje pytanie brzmi: czy można wywołać zadanie z Leuvardenem bez udziału detektywa? Jeśli to się uda, będę mógł dowieść niewinności wszystkich podanych przed rozmową z detektywem.Jeszcze jeden cytat z poradnika:
Podejrzany: LeuvardenPoczątek: po zdobyciu przynajmniej jednej poszlaki i rozmowie z RaymondemZadanie: zadecydować o winie podejrzanego
Z tego co pamiętam ze szkoły, jeśli jest koniunkcja "i" to spełnione muszą być oba warunki. Z tego też wynika, że muszę porozmawiać z Raymondem -> dopuścić do jego "zaciachania".Z góry dziękuję za pomoc,Flubbcio
 
CytujJeśli dysponujemy dowodami i bez przygotowania zdradzimy je Raymondowi, skończy się to śmiercią postaci.Z tego powinno wynikać, że jeśli się ich nie zdradzi w ogóle, Raymond powinien żyć
Źle odczytałeś.
Tu chodzi o śmierć Geralta. Jeśli nasz wiedźmin zdemaskuje "Raymonda", ten razem z kumplami zaatakuje Białego Wilka.
Jeśli wyjdę od detektywa, on ucieknie i da się zaciachać Javedowi.
Raymond zawsze wybiega z domu po walce, niezależnie od tego, czy Geralt został w nim, czy wyszedł. Detektywa nie da się uratować.
 
Dzięki za odpowiedź.A odnośnie Raymonda i jego ucieczki - jeśli zaraz po walce go "klikniesz", nie wyjdzie z domu, ale usiądzie na krześle. Gdy natomiast wyjdziesz z domu, zobaczysz rezolutnego chłopca. Po powrocie zastaniesz tam Javeda (oczywiście w przebraniu Raymonda). To tylko taka dygresja, że nie musi wcale uciec :)Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam,Flubbcio
 
Powiem Tak...Na tym Polega Gra, aby Detektyw Raymond Dead'a Zrobił...Pamiętasz gdzie go znaleźć .?.Jeżeli nie... To powiem Ci... Ale to też dla innych się przyda...Raymonda możesz znaleźć Gdy Znajdziesz się w Mieszkaniu Triss...Podchodzisz do Teleportu Triss i Teleportujesz się do Klaksteina Laboratorium...Musisz coś Zrobić Dla Grabarza ( U Talara bo się zadłużył ) Lub Otrzymać Pozwolenie od Vincenta Meis'a :)Potem Idziesz Do Krypty, ale przed Wejściem Spotykasz Scoiatel I Jeżeli Rozmową Pokierujesz możesz je zabić lub Pozwolą Ci Wejść...Potem na Koniec Korytarza gdy już wejdziemy Do Sali z Sarkofagiem będzie Leżał Martwy Raymond i on ma Dość Wartościowe rzeczy więc Radzę Wziąć... Ale też Warto Dowiedzieć się, że to nie Raymond przed Otworzeniem Bramy w Wierzy...To tyle...Pozdrawiam Wiedźmin_Vesemir
 
Nawet biorąc na logikę,jaki sens by to miało jeśli Raymond by przeżył? co to by wtedy było,przed wierzą na bagnach jest prawdziwy Raymond który nas nie atakuje,a Javed wiedząc,że woda to jego słaby punkt dobrowolnie dałby się osłabić i walczyłby z nami 2vs2,troszkę bez sensu nie sądzicie?
 
Top Bottom