Kurczę, pojawił się polski dubbing do Morrowinda stworzony przez grupę fanów. Bardzo bym to chciał wypróbować w praktyce, ale ostatnim razem gra w Morka zabrała mi tyle czasu, że chyba muszę sobie darować
. Za dużo innych gier jeszcze przede mną.
Nie wiem czy tego typu jednoznaczne oceny porównujące można stosować do rzeczy, które nie istnieją w realnym świecie.Niektóre głosy kompletnie nie pasują do danych ras
Morrowind to była moja pierwsza prawdziwa gra, w którą zagrałem gdy brat dostał komputer.Ja tymczasem postanowiłem wrócić do Morrowinda. Kupiłem wersję z GOG-a, bo starej na płycie to nawet bym nie odnalazł. Zainstalowałem OpenMW (fanowską, usprawnioną wersję silnika Bethesdy, która reimplementuje oryginalne ficzery, a jednocześnie poprawia stabilność, naprawia bugi itp.), przygotowałem swoją paczkę kilkuset modów, spędziłem kilka godzin na instalowaniu tego wszystkiego i... wsiąkłem. Przypomniałem sobie wszystko to, za co pokochałem tę grę i lore TES te 15-20 lat temu, no i cóż, okazuje się, że stara miłość nie rdzewieje. Wciągnęło mnie na nowo, przez co od pewnego czasu nie gram w nic innego.
Oby tylko Bethesda nie wyskoczyła im z Cease and desist jak już będą mieli wypuszczać.To by oznaczało, że w 2025 mogą się pojawić dwa projekty dotyczące Obliviona - oficjalny remake/remaster oraz mod do Skyrima, który również jest swoistym remakiem Obliviona na silniku Skyrima.
A, to myślę, że akurat nie nastąpi. Mają swoje fuckupy i mogliby czasem być bardziej przyjaźni modderom, jak np. przy tym nieszczęsnym patchu next genowym do Fallouta 4, który więcej psuł niż poprawiał (i podobno do dzisiaj są problemy). Niemniej w porównaniu do wielu innych firm to i tak są ogólnie ok. Jeden z twórców Skybliviona na YT niedawno chwalił nawet Bethesdę, wskazując, że na dużo modderom pozwalają. Inna sprawa, że Bethesda zaadaptowała też dość przykre praktyki jak np. de facto płatne mody służące jako content semi-oficjalny. No i ja wciąż pamiętam, że to oni jako pierwsi swoją zbroją dla konia rozpoczęli ten parszywy trend płatnych low-effort DLC w gamingu.Oby tylko Bethesda nie wyskoczyła im z Cease and desist jak już będą mieli wypuszczać.
Gra dzięki której nauczyłem się biegle angielskiego.Uuu, Morrowind, ileż ja czasu w tej grze spędziłem. Zdecydowanie najlepszy TES z najbardziej oryginalnym i ciekawym settingiem.
Przecież jeszcze nie wyszła.Sprawdzał ktoś swoją drogą moda Skywind?
Ach, tak. Ja mam jeszcze bardzo "epickie" wspomnienia z mojego absolutnie pierwszego kontaktu z tą grą. Mianowicie utopiłem się w Seyda Neen, wyłączyłem grę, stwierdzając, że jest nudna i gówniana, i ponownie włączyłem dopiero po miesiącu albo nawet kilkuDo dziś pamiętam podziwianie widoków gwiezdnego nieba pierwszej nocy w Calderze i wrażenie, jakie wywarła na mnie pierwsza wizyta w Vivec.
A co miałeś w Oblivionie i Skyrimie? Nie możesz zabić NPCa, bo sobie oj oj oj grę zablokujesz ;D8. możliwość interakcji z każdym NPCem w grze, w tym nawet możliwość zabicia postaci kluczowych dla zadań (w tym wątku głównego) oraz "popsucia" sobie zadań to kolejny aspekt, który kiedyś zrył mi umysł ("to tak można robić gry?????"). Nikt się tu kompletnie nie przejmował tym, że gracz kiedyś nie będzie mógł czegoś zrobić. Miałeś fuckupa, to żyj z tym, ewentualnie ładuj sejwa, jak się chce...
Sprawdzał ktoś swoją drogą moda Skywind?
Ogólnie to polecam kanał https://www.youtube.com/@tesrskywindPrzecież jeszcze nie wyszła.
Ja nie wiem co tu się odwala na steamie od dłuższego czasu, że nasz kraj ma taki fatalny przelicznik cenowy na steamie i jest w topce najwyższych cen na świecie. Często bije się o pierwsze miejsce właśnie z Wielką Brytanią i Szwajcarią krajami które jakby nie patrzeć są od nas bogatsze....W Polsce mamy komparatywnie największą cenę na świecie z wyłączeniem Wielkiej Brytanii: