REDkit do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon jest już dostępny!

+

Vattier

CD PROJEKT RED


Edytor do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon jest już dostępny za darmo dla wszystkich posiadaczy gry na PC.

Chcesz pograć?

Już wkrótce wzbogacisz swoją grę w Wiedźmina 3: Dziki Gon wachlarzem opcji. Od alternatywnych ubrań i fryzur po kompletnie nowe postacie, środowiska i nie tylko!

Po prostu przejrzyj Nexus Mods*, Warsztat Steam lub inną ulubioną platformę z modami i ciesz się nowymi treściami stworzonymi przez społeczność. Nie wiesz od czego zacząć? Sprawdź naszą oficjalną stronę REDkita lub ten szybki i prosty tutorial:

*Jeśli używasz Vortexa do Wiedźmina 3 od Nexus Mods, to koniecznie zainstaluj najnowszą aktualizację!

Chcesz modować?

Za chwilę sięgniesz po te same narzędzia, których użyliśmy do stworzenia Wiedźmina 3: Dziki Gon niemal dekadę temu — odświeżone i dostosowane do wymagań moderów! Jest to kompleksowe rozwiązanie, które da Ci większą swobodę niż kiedykolwiek w modyfikacji wszystkich elementów gry.

REDkit do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon jest całkowicie darmowy dla wszystkich posiadaczy gry na PC! Po prostu odwiedź sklep w którym posiadasz grę i odbierz edytor:
Nie wiesz od czego zacząć? Spokojnie! Przygotowaliśmy dedykowaną stronę REDkita, gdzie znajdziesz zestaw odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, szczegółową dokumentację, a także (już wkrótce) serię tutoriali wideo!
 
Gdybym miał jakiekolwiek modderskie skille, to zrobiłbym na tym remake Pamiętnika Janka XD (Ktoś to pamięta?)
 
O wiele za późno ten redkit. Moim zdaniem nie przyjmie się i zainteresuje tylko najwytrwalszych moderów. Inaczej mówiąc, kolejna strata czasu i pieniędzy, jak ten niedorzeczny pomysł tworzenia sequela CP2077 w USA na unrealu.
 
Last edited by a moderator:

Yngh

Forum veteran
Zawsze lepiej, by edytor wyszedł szybciej niż później, ale znając możliwości modderów myślę, że w przeciągu kilku miesięcy powstaną fajne rzeczy, a w dłuższej perspektywie - takie już naprawdę imponujące.

Jeżeli chodzi o aktywnych graczy, Wiedźmin 3 nie jest grą martwą. Na samym Steamie regularnie średnia liczba graczy wynosi kilkanaście tysięcy. Wiele znacznie nowszych tytułów nie może pochwalić się takimi liczbami. Tam, gdzie jest jakieś community, będzie i zainteresowanie modami. Skyrim (kilkunastoletnia gra) wciąż żyje w niemałej części dzięki modom.

Warto też dodać, że nie zapowiada się na to, by kolejna część Wiedźmina wyszła szybko, zatem siłą rzeczy ci, którzy potrzebują swojego wiedzmińskiego fixu, jeszcze przez dłuższy czas będą musieli się zadowolić W3 :D. Mody potrafią odświeżyć grę, więc zapewne przy kolejnym podejściu nie ograniczę się do Vanilli.
 
No to do dupy, bo taki Dinnjni niczego takiego nie potrzebował, po prostu brał istniejące assety z gry użytkownika. A tak zajmuje to cholernie dużo miejsca.

D'jinni ma początek w narzędziach silnika Aurora sprzed już niemal 20 lat, przez ten czas zmienił się ogrom rzeczy. W tym to, jak pliki muszą być zapisane przed budowaniem gry, gdy są w formie edytowalnej, jak i to w jaki sposób są one przetwarzane, gdy wykonujemy tzw. "cook" gry.
Wyżej pewnych rzeczy nie podskoczysz, te rozwiązania są niezbędne dla rozwoju branży i silników graficznych.
W D'jinni/Wiedźminie 1 poziomy były na przykład jednym wielkim meshem, co już modderzy wykorzystali przenosząc je do REDkita 3 w krótkim czasie. Od kilkunastu lat jest już osobno teren, osobno meshe obiektów, by optymalizować ładowanie się świata jak i mieć dużo większą łatwość w jakichkolwiek zmianach level designu.
Plus REDkit ma tonę więcej możliwości, niż miał D'jinni, choćby dość zaawansowana edycja materiałów czy oświetlenia. A mówię tutaj jedynie o wersji do W2, którą znam, trójka ma jeszcze bardziej rozbudowane opcje.

I jak tak sięgnę pamięcią, to zdecydowanie wolę REDkitowe entity dla postaci niż szablony utc z D'jinni. Przy Powrocie Białego Wilka mnie chciało coś strzelić, gdy szukałem szablonów dla postaci typu "Elfi rzemieślnik", zakopane to było pod nieintuicyjnymi nazwami kodowymi :D Tak samo zresztą, jak spis appearance'ów, gdzie REDkit ma to do każdej postaci/grupy postaci osobno, a w D'jinni był to jeden plik 2da. Nie mówiąc już o tym, że w RK postaci są zbudowane z komponentów, dzięki czemu można tworzyć w miarę unikalne postaci z gotowych obiektów, a nie są hardkodowanymi, całościowymi modelami jak w D'jinni, gdzie zmieniać dało się tylko tekstury.

REDkit potrafi być cierniem w oku, nie przeczę, ale D'jinni to była szczerze mówiąc katorga :D Absolutny szacunek dla wszystkich modderów z W1, którzy stworzyli rozbudowane przygody na tym edytorze. Mówię oczywiście jedynie o moim skromnym odczuciu, bo pewnie zależy do czego się któregoś z tych edytorów używa.
Natomiast rozmiar samego edytora nie jest czymś, co obecnie uznałbym za minus, bo jest to związane ze specyfiką nowszych silników.
 
Powiedz to tym którzy muszą specjalnie pod to dokupowywać dyski zewnętrzne.

Biorąc pod uwagę taki tok myślenia, trzeba by również skrytykować ostatnie kilkanaście lat poczynań każdego niemal dewelopera, bo gry zajmują 130 GB zamiast 13 GB. To też wymaga wyposażenia się w dodatkową pamięć. Tylko to się odbija na tym, co widzimy na ekranie, w większości przypadków w pozytywnym aspekcie, a ceny coraz pojemniejszych dysków obniżają się z biegiem lat.

Czy są deweloperzy, którzy nadużywają takich praktyk? Rzecz jasna. Czasem idzie się zastanowić na co poszło to 100 GB, które trzeba sobie na dysku przygotować. Ale akurat W3 z dodatkami ma tak bogate wnętrze, że aż dziw bierze, jak mało to waży. Ba, już na premierę 27 GB wydawało się okrutnie małe i pamiętam konsternację tu, na forum, że może gra wcale nie jest taka duża, jak zapowiadano :D
Dziś tym bardziej 50 GB jako rozmiar edytowalnych plików tak dużej gry nie robi, na mnie osobiście, wrażenia.

Niemniej jednak współczuję osobom, które z tego powodu mogą mieć utrudniony dostęp do edytora. Być może nadałby się jakiś pendrive o mniejszej szybkości jako bank danych, by zrobić sobie miejsce na kompie. Dyski zewnętrzne to faktycznie dość spora inwestycja, ale pendrive'y o niskich szybkościach są nawet w znośnych cenach.
 
Kto nie chciałby zagrać w Gothica 1 czy 2 na silniku Wiedźmina 3. Jak na razie można pojeździć po świecie na Płotce, ale kto wie co jeszcze ludzie wymyślą: link
 
Kto nie chciałby zagrać w Gothica 1 czy 2 na silniku Wiedźmina 3. Jak na razie można pojeździć po świecie na Płotce, ale kto wie co jeszcze ludzie wymyślą: link
Czekam aż ktoś zrobi lepsze tekstury w wyzimie i doda jakiś npc . Na razie to bida xd . Ale możliwości tego edytora fajne.
 
Top Bottom